Gospodarka morska Polski
W tej lekcji1/10
Telefon, buty i rower z twojego pokoju prawie na pewno przypłynęły do Europy w stalowym pudle wielkości pokoju. Bardzo możliwe, że to pudło zeszło ze statku w Gdańsku — a potem pojechało ciężarówką do Czech, na Słowację albo na Węgry. Polska ma tylko 528 km wybrzeża, ale przez nasze porty przechodzi towar dla pół Europy Środkowej.
Sześć rzeczy, które nazywamy gospodarką morską
Gospodarka morska to wszystko, co człowiek robi z morzem i na morzu. Składa się z sześciu części — i tylko dwie z nich to statki.
Trzy zespoły portowe
| port | z czego słynie | przeładunki |
|---|---|---|
| Gdańsk | największy port Polski; terminal kontenerowy Baltic Hub przyjmuje największe kontenerowce świata, a Naftoport odbiera ropę ze statków | ok. 81 mln t |
| Gdynia | port budowany od podstaw od 1922 r., dziś uniwersalny: zboże, kontenery, prom do Szwecji | ok. 28 mln t |
| Szczecin–Świnoujście | zespół dwóch portów u ujścia Odry; w Świnoujściu stoi terminal LNG, do którego przypływa skroplony gaz | ok. 35 mln t |
Razem polskie porty przeładowują blisko 150 mln ton rocznie. Gdańsk odbiera ponad 2 miliony kontenerów — a jeden kontener to zwykle towar dla całego sklepu.
Ile ciężarówek mieści jeden kontenerowiec?
- 1
Dane. Do Baltic Hubu wpływają statki na 20 000 TEU. TEU to jednostka miary ładunku: jeden kontener dwudziestostopowy, długi na 6 metrów. Na ciężarówce jedzie jeden taki kontener.
- 2
Długość kolumny. Ciężarówka z kontenerem ma około 15 metrów, a między pojazdami trzeba zostawić odstęp — przyjmijmy 20 metrów na jedną.
- 3
Rachunek. Doprowadzamy do wyniku i zamieniamy na kilometry.
- 4
Odniesienie. Z Gdańska do Warszawy jest drogą około 340 km. Kolumna z jednego statku byłaby dłuższa niż cała ta trasa — i to jadąc zderzak w zderzak.
- 5
Wniosek. Dlatego port musi mieć za plecami kolej i autostradę. Bez nich towar zszedłby ze statku i utknął na nabrzeżu.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Gdańsk przeładowuje około 81 mln ton rocznie, a wszystkie polskie porty razem około 148 mln ton. Jaki udział w polskich przeładunkach ma sam Gdańsk?
Stocznie: od potęgi do wąskiej specjalności
W latach 70. Stocznia Gdańska była jedną z największych w Europie i wodowała statki dziesiątkami. To tam w sierpniu 1980 roku zaczął się strajk, z którego wyrosła Solidarność.
Ryby pod limitem, wiatr pod budowę
Rybołówstwo. Polska flota łowi na Bałtyku głównie szproty i śledzie. Ile wolno złowić, ustala co roku Unia Europejska — to limity połowowe. Nie są kaprysem urzędnika — schemat obok pokazuje, co dzieje się bez nich. Właśnie tak zniknął bałtycki dorsz: jego połowy są dziś praktycznie wstrzymane.
Pułapka! „Gospodarka morska dotyczy tylko wybrzeża”
Źle: morze to sprawa trzech nadmorskich województw, reszcie kraju jest wszystko jedno.
Czeska firma sprowadza kontenery z Chin. Czechy nie mają dostępu do morza. Który wariant będzie dla niej najkorzystniejszy?
Ściąga do zapamiętania
Gospodarka morska Polski — co trzeba wiedzieć?
SKŁADNIKI: porty i przeładunki, transport morski, przemysł stoczniowy, rybołówstwo, morskie farmy wiatrowe, turystyka nadmorska. PORTY: GDAŃSK — największy, ok. 81 mln t rocznie, terminal kontenerowy Baltic Hub (ponad 2 mln kontenerów, przyjmuje największe kontenerowce świata) i Naftoport do odbioru ropy; GDYNIA — budowana od 1922 r., uniwersalna, ok. 28 mln t, promy do Szwecji; SZCZECIN–ŚWINOUJŚCIE — zespół portów u ujścia Odry, ok. 35 mln t, terminal LNG dla skroplonego gazu. Razem blisko 150 mln ton, z czego ponad połowa przez sam Gdańsk. ZAPLECZE: port pracuje dla obszaru, z którego wozi towar — zapleczem polskich portów jest cała Polska oraz Czechy, Słowacja i część Węgier, kraje bez własnego dostępu do morza. STOCZNIE: w latach 70. Stocznia Gdańska była jedną z największych w Europie (w 1980 r. zaczęła się tam Solidarność); po 1990 r. przegrała konkurencję z Koreą, Japonią i Chinami, w 2009 r. upadły stocznie w Gdyni i Szczecinie. Dziś produkcja specjalistyczna: promy, kadłuby, jednostki do obsługi farm wiatrowych, a Remontowa w Gdańsku to czołowa stocznia remontowa Europy. RYBOŁÓWSTWO: głównie szprot i śledź; limity połowowe ustala co roku Unia, bo przełowienie wybija ryby, zanim się rozmnożą — tak zniknął bałtycki dorsz i jego połowy są praktycznie wstrzymane. FARMY WIATROWE: Baltic Power na wysokości Łeby i Choczewa, kilkadziesiąt turbin 20–30 km od brzegu — największa inwestycja polskiego wybrzeża od czasu budowy Gdyni. PUŁAPKA: gospodarka morska nie jest sprawą samego wybrzeża — ropa dla Płocka, gaz ze Świnoujścia i kontenery dla sklepów w całym kraju wjeżdżają przez porty.
Dla rodzicaJak pomóc dziecku w tym temacie?
- Jak pokazać dziecku, że port pracuje dla całego kraju, a nie dla wybrzeża?
Najprościej po metkach i naklejkach. Wystarczy obejść mieszkanie i wypisać, skąd pochodzą rzeczy: telewizor, buty, zabawki, części do roweru. Wszystko, co przyjechało z Azji, przypłynęło statkiem, bo transport morski jest kilkadziesiąt razy tańszy od lotniczego. Potem można otworzyć mapę i poprowadzić palcem trasę: Szanghaj, Kanał Sueski, Bałtyk, Gdańsk, autostrada A1, wasze miasto. Dobrym uzupełnieniem są internetowe mapy ruchu statków — pokazują na żywo jednostki podchodzące do polskich portów i dziecko od razu widzi, że to nie jest ruch symboliczny.
- Dlaczego wprowadzono limity połowowe, skoro uderzają w rybaków?
Warto przyznać, że rybacy naprawdę na tym tracą, i dopiero potem pokazać drugą stronę rachunku. Ryba musi dożyć wieku, w którym się rozmnaża. Jeśli kutry wyławiają młode osobniki szybciej, niż ławica zdąży odtworzyć pokolenie, po kilku latach nie ma czego łowić i traci się nie połowę zarobku, lecz cały. Bałtycki dorsz jest tu podręcznikowym przykładem: przez lata łowiono go bez ograniczeń, aż zasoby się załamały i dziś połowy są praktycznie wstrzymane. Limit jest więc ograniczeniem połowu dzisiaj po to, żeby połów w ogóle istniał za dziesięć lat.
- Czy warto pojechać z dzieckiem obejrzeć port i co tam pokazać?
Zdecydowanie tak, bo skala robi wrażenie, którego nie da żaden podręcznik. W Gdyni z Bulwaru Nadmorskiego i z mola widać nabrzeża i wejście do portu, są też statki-muzea: Dar Pomorza i niszczyciel Błyskawica. W Gdańsku warto podjechać w okolice Westerplatte, skąd widać kontenerowce podchodzące do Baltic Hubu — dziecko może policzyć warstwy kontenerów na pokładzie i przeliczyć je na ciężarówki. W Świnoujściu z plaży widać wejście do portu i zbiornikowce z gazem. Przed wyjazdem dobrze jest umówić się na jedno zadanie: znaleźć na burcie statku nazwę portu macierzystego i sprawdzić na mapie, gdzie on leży.
Sprawdź się!
Odpowiedziano na 0 z 5 pytańSkróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.
Który polski port ma największe przeładunki i przyjmuje najwięcej kontenerów?
Terminal LNG w Świnoujściu służy do odbioru:
Dlaczego Unia Europejska ustala limity połowowe na Bałtyku?
Co dziś budują polskie stocznie, skoro nie konkurują już z Azją na wielkie masowce?
Co oznacza stwierdzenie, że zapleczem portu w Gdańsku jest także Czechy i Słowacja?