Rozproszenie światła
W tej lekcji1/16
Spójrz na białą ścianę w swoim pokoju. Widzisz ścianę — ale nie widzisz w niej siebie. Teraz spójrz w lustro obok: widzisz siebie, a samego lustra prawie nie zauważasz. Obie powierzchnie odbijają światło i obie robią to według tego samego prawa. Skąd więc tak ogromna różnica?
Dwa sposoby, na jakie światło wraca od powierzchni
Z poprzedniej lekcji wiesz już, że przedmiot widzimy wtedy, gdy dociera od niego światło do oka, i że światło biegnie prostoliniowo. Teraz pytanie: co dzieje się z wiązką równoległych promieni w chwili, gdy trafi na powierzchnię?
Wszystko zależy od tego, jak ta powierzchnia wygląda z bliska — nie na oko, tylko pod mikroskopem.
Odbicie kierunkowe: gładka powierzchnia zachowuje równoległość
Odbicie kierunkowe (zwierciadlane) zachodzi na powierzchni gładkiej: lustro, spokojna tafla wody, wypolerowany metal, szyba. Promienie, które przyleciały równolegle, po odbiciu nadal są równoległe i lecą wszystkie w tę samą stronę. Dlatego powstaje obraz — twoja twarz, chmury odbite w jeziorze, napis odbity w karoserii.
Odbicie rozproszone: chropowata powierzchnia rozrzuca promienie
Odbicie rozproszone zachodzi na powierzchni chropowatej: kartka papieru, ściana, asfalt, drewno, tkanina, skóra. Te same równoległe promienie po odbiciu rozbiegają się w różne strony. Obrazu nie ma — widzisz samą powierzchnię, a nie to, co ją oświetla.
Obie powierzchnie obok siebie
| Cecha | Powierzchnia gładka | Powierzchnia chropowata |
|---|---|---|
| Przykłady | lustro, spokojna woda, polerowany metal | kartka, ściana, asfalt, tkanina |
| Równoległe promienie po odbiciu | zostają równoległe | rozbiegają się w różne strony |
| Czy powstaje obraz | tak | nie |
| Nazwa zjawiska | odbicie kierunkowe | odbicie rozproszone (rozproszenie) |
Uwaga na słowo gładka. Dla fizyki gładkie jest to, czego nierówności są mniejsze niż długość fali światła — a to naprawdę niewiele. Kartka papieru, którą palec odbiera jako idealnie gładką, z bliska wygląda jak splątane góry włókien.
Sedno sprawy: prawo odbicia działa tak samo w obu przypadkach
To najważniejsze zdanie tej lekcji: przy rozproszeniu prawo odbicia obowiązuje dokładnie tak samo jak przy lustrze. Każdy pojedynczy promień, który trafia na kartkę, odbija się pod kątem równym kątowi padania, czyli .
Różnica leży wyłącznie w normalnej.
Normalne równoległe kontra normalne rozrzucone
Powierzchnia gładka jest w każdym punkcie nachylona tak samo, więc normalne we wszystkich punktach są równoległe. Skoro promienie padają równolegle i normalne są równoległe, to wszystkie kąty padania są równe — i wszystkie promienie odbijają się w tę samą stronę.
Co zawdzięczamy rozproszeniu
- 1
I bardzo dobrze, że tak jest. Dzięki rozproszeniu widzimy przedmioty z każdej strony — kartka na biurku wysyła światło we wszystkie kierunki naraz, więc widzą ją jednocześnie wszyscy w klasie.
- 2
Rozproszenie daje też równomierne oświetlenie pokoju: światło żarówki odbija się od sufitu i ścian w tysiące stron i wypełnia całe pomieszczenie.
- 3
Gdyby wszystko odbijało kierunkowo, świat byłby zbiorem luster, w których widać wyłącznie odbite lampy i oślepiające plamy blasku.
Wszystkie 3 kroków odsłonięte.
Skąd biorą się rozbieżne promienie, skoro każdy słucha prawa odbicia
- 1
Dwa równoległe promienie padają pionowo w dół na kartkę. Pierwszy trafia na fragment leżący płasko — jego normalna jest pionowa, więc kąt padania wynosi zero.
- 2
Promień odbity wraca dokładnie tą samą drogą, pionowo w górę. Kąt odbicia jest równy kątowi padania.
- 3
Drugi promień trafia obok, na mikroskopijny garbek nachylony o 15°. Normalna tego fragmentu też przechyla się o 15°, więc kąt padania przestaje być zerowy.
- 4
Prawo odbicia stosujemy bez żadnej zmiany: promień odbity odchodzi od tej przechylonej normalnej o te same 15°, tylko po jej drugiej stronie.
- 5
Liczymy odchylenie od pionu: 15° przechyłu normalnej plus 15° kąta odbicia. Drugi promień leci pod kątem 30° do pionu, a pierwszy prosto w górę.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Promień pada pionowo w dół na chropowatą ścianę i trafia na fragment nachylony o 20° do poziomu. O ile stopni od pionu odchyli się promień odbity?
Pułapka! Przy rozproszeniu prawo odbicia wcale nie przestaje działać
Najczęstszy błąd w tej lekcji brzmi mniej więcej tak: skoro na kartce promienie lecą we wszystkie strony, to znaczy, że prawo odbicia się tam nie stosuje, a światło robi, co chce. Bywa i druga wersja: że na chropowatej powierzchni światło gubi się albo znika.
Pułapka! Na chropowatej powierzchni światło się nie gubi
Światło się nie gubi. Część zostaje pochłonięta przez materiał i zamienia się w energię wewnętrzną (dlatego czarna bluzka nagrzewa się w słońcu), a reszta odchodzi w różne strony — cała, co do promienia.
Rozproszenie nie jest awarią odbicia ani czymś słabszym. To po prostu odbicie od powierzchni, która w każdym punkcie ma inaczej ustawioną normalną.
Sprawdzian myślowy: kartka pod lupą
Sprawdzian myślowy: przyjrzyj się jednemu punktowi kartki przez lupę. Zobaczysz malutkie lusterko ustawione pod jakimś przypadkowym kątem — i tylko dlatego światło od niego poleci w innym kierunku niż od sąsiedniego punktu.
Mokra jezdnia nocą — kiedy rozproszenie znika
- 1
Sucha jezdnia jest chropowata: ziarna kruszywa sterczą we wszystkie strony. Światło reflektorów odbija się od niej rozproszone, więc jego część wraca do oczu kierowcy i białe pasy są dobrze widoczne.
- 2
Zaczyna padać. Woda wypełnia wszystkie nierówności i zagłębienia, a na wierzchu tworzy cienką, gładką warstwę. Powierzchnia, od której odbija się światło, przestaje być chropowata.
- 3
Odbicie z rozproszonego staje się kierunkowe. Promienie z reflektorów padają na jezdnię ukośnie, więc ukośnie się też odbijają — lecą dalej w przód i w bok, zamiast wracać do oczu kierowcy.
- 4
Efekt: jezdnia wygląda na ciemną, pasy niemal znikają, a z naprzeciwka razi oślepiający blask świateł innego auta, odbity teraz jak w lustrze. Dlatego nocą w deszczu jedziemy wolniej.
Wszystkie 4 kroków odsłonięte.
Promień światła pada na chropowatą ścianę i w punkcie padania tworzy z tamtejszą normalną kąt 62°. Ile stopni ma kąt odbicia tego promienia?
Ściąga do zapamiętania
Czym różni się odbicie kierunkowe od rozproszonego i co je łączy?
Odbicie kierunkowe zachodzi na powierzchni gładkiej (lustro, spokojna woda, polerowany metal): równoległe promienie po odbiciu zostają równoległe i powstaje obraz. Odbicie rozproszone zachodzi na powierzchni chropowatej (kartka, ściana, asfalt): promienie rozbiegają się w różne strony i obrazu nie ma. Łączy je prawo odbicia — obowiązuje tak samo w obu przypadkach, każdy promień odbija się pod kątem równym kątowi padania. Różnica polega tylko na tym, że chropowata powierzchnia ma w każdym punkcie inaczej ustawioną normalną. Dzięki rozproszeniu widzimy przedmioty z każdej strony i mamy równomierne oświetlenie pokoju. Mokra jezdnia nocą: woda wypełnia nierówności, odbicie staje się kierunkowe, światło leci w bok zamiast do oczu kierowcy i pasy słabo widać.
Sprawdź się!
Odpowiedziano na 0 z 5 pytańSkróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.
Na której z tych powierzchni zachodzi odbicie kierunkowe?
Co dzieje się z prawem odbicia, gdy światło pada na chropowatą powierzchnię?
Dlaczego kartkę leżącą na biurku widzą jednocześnie wszyscy uczniowie w klasie, z różnych miejsc?
Dlaczego nocą podczas deszczu gorzej widać białe pasy na jezdni?
Promień pada pionowo w dół na fragment chropowatej powierzchni nachylony o 10°. O ile stopni od pionu odchyli się promień odbity?