Liczba ludności Polski i jej zmiany

około 12 minut
W tej lekcji1/11

Krążę nad Polską od lat i widzę to z góry: w Hajnówce, w Wałbrzychu, w Ostrołęce co roku gaśnie kilka okien. W 1998 roku mieszkało nas tu 38,7 miliona. Dziś 37,5 miliona — o ponad milion mniej, czyli tyle, ile liczy Kraków razem z Katowicami. Dokąd zniknął ten milion? Dziś to policzymy. Cała tajemnica sprowadza się do jednego odejmowania.

Ile nas jest — i od kiedy nas ubywa

Polska ma dziś około 37,5 mln mieszkańców. To piąte miejsce w Unii Europejskiej, za Niemcami (84 mln), Francją i Włochami (68 i 59 mln) oraz Hiszpanią (48 mln).

Przyrost naturalny to jedno odejmowanie

Przyrost naturalny to liczba urodzeń minus liczba zgonów w tym samym roku. Nic więcej — żadnych wyjazdów, przyjazdów ani przeprowadzek.

Policzmy przyrost naturalny Polski za 2023 rok

  1. 1

    Dwie liczby z rocznika GUS. W 2023 roku urodziło się w Polsce 272 tysiące dzieci, a zmarło 409 tysięcy osób.

    U=272 tys.,Z=409 tys.U = 272\text{ tys.},\quad Z = 409\text{ tys.}
  2. 2

    Odejmujemy — urodzenia minus zgony. Kolejność ma znaczenie: najpierw ci, którzy przyszli, potem ci, których zabrakło.

    PN=UZ=272409=137 tys. osoˊb\mathrm{PN} = U - Z = 272 - 409 = -137\text{ tys. osób}
  3. 3

    Dzielimy przez liczbę ludności i mnożymy przez 1000. Tak z gołej różnicy robi się wskaźnik, który da się porównać z innym krajem albo z innym rokiem.

    w=137000376000001000w = \frac{-137\,000}{37\,600\,000}\cdot 1000
  4. 4

    Wynik: −3,6 na tysiąc mieszkańców, czyli −3,6‰. Na każdy tysiąc Polaków w ciągu roku odbyły się mniej więcej cztery pogrzeby więcej niż chrzciny. Ujemny przyrost naturalny to w Polsce nie wypadek jednego roku — trwa nieprzerwanie od 2018 roku.

    w3,6w \approx -3{,}6
  5. 5

    Ten sam rachunek dla 1983 roku. Urodziło się wtedy 724 tys. dzieci, zmarło 352 tys. osób, a Polska liczyła 36,7 mln mieszkańców. Wychodzi +10 na tysiąc — czterdzieści lat temu ten sam wzór dawał wynik dodatni i dziesięć razy większy co do wartości.

    PN=724352=+372 tys.,w+10\mathrm{PN} = 724 - 352 = +372\text{ tys.},\quad w \approx +10
Wszystkie kroki za Tobą!

Wszystkie 5 kroków odsłonięte.

Twoja kolej

Miasto liczy 40 000 mieszkańców. W ciągu roku urodziło się w nim 300 dzieci, a zmarło 420 osób. Ile wynosi wskaźnik przyrostu naturalnego?

Przyrost rzeczywisty — dochodzą walizki

Ludzi w kraju ubywa i przybywa na dwa sposoby: rodzą się i umierają, ale też wyprowadzają się i wprowadzają. Ten drugi ruch opisuje saldo migracji — imigracja minus emigracja.

Pułapka! Przyrost naturalny to nie to samo co przyrost rzeczywisty

Źle: ujemny przyrost naturalny zawsze znaczy, że mieszkańców ubywa.

Wyże i niże, czyli echo, które wraca co pokolenie

Urodzenia w Polsce nie płyną równo — idą falami. Zielona linia na wykresie ma trzy garby.

Dlaczego 2,1 dziecka, a nie 2 — i co z tego wynika

  1. 1

    Współczynnik dzietności mówi, ile dzieci urodziłaby przeciętnie jedna kobieta przez całe życie. W Polsce to dziś około 1,2 — najniżej w naszej historii pomiarów.

  2. 2

    Zastępowalność pokoleń zaczyna się od 2,1. Dwoje rodziców musi zostawić po sobie dwoje dzieci, a dodatkowa jedna dziesiąta pokrywa to, że rodzi się nieco więcej chłopców i że nie wszyscy dożywają wieku rodzicielskiego.

    2,1=2+0,12{,}1 = 2 + 0{,}1
  3. 3

    Co znaczy 1,2 w praktyce. Weź 100 kobiet. Urodzą razem około 120 dzieci, z czego mniej więcej 58 dziewczynek. To one będą następnym pokoleniem matek.

    1001,2=120 dzieci,58 dziewczynek100 \cdot 1{,}2 = 120\text{ dzieci},\quad \approx 58\text{ dziewczynek}
  4. 4

    Pokolenie kurczy się o ponad 40 % w jednym kroku — i to nawet wtedy, gdyby nikt nigdzie nie wyjeżdżał. Dlatego liczba urodzeń spada dalej, mimo że każda kolejna matka rodzi tyle samo dzieci co poprzednia.

    581000,58\frac{58}{100} \approx 0{,}58
  5. 5

    Prognoza GUS. Przy takiej dzietności około 2060 roku Polska ma liczyć mniej więcej 31 mln mieszkańców. Prognoza to nie wyrok: zmieni ją każda zmiana liczby urodzeń i każda fala przyjazdów z zagranicy.

Wszystkie kroki za Tobą!

Wszystkie 5 kroków odsłonięte.

Twoja kolej

W pewnej gminie w ciągu roku urodziło się 84 dzieci, zmarło 96 osób, a saldo migracji wyniosło +150. Co można o niej powiedzieć?

Ściąga do zapamiętania

Liczba ludności Polski — liczby, wzory, tendencje

STAN: ok. 37,5 mln mieszkańców, piąte miejsce w Unii Europejskiej. Szczyt w 1998 roku — 38,7 mln; od tamtej pory liczba ludności prawie co roku spada (w 2023 r. o ok. 130 tys.). PRZYROST NATURALNY = urodzenia − zgony. Wskaźnik podaje się NA 1000 MIESZKAŃCÓW (promil ‰): dzielimy różnicę przez liczbę ludności i mnożymy przez 1000. Dla 2023 r.: 272 tys. − 409 tys. = −137 tys.; −137 000 : 37 600 000 × 1000 ≈ −3,6‰. W Polsce przyrost naturalny jest UJEMNY nieprzerwanie od 2018 roku (w 1983 r. wynosił +10‰). PRZYROST RZECZYWISTY = przyrost naturalny + saldo migracji (saldo = imigracja − emigracja). Dlatego kraj albo gmina może się wyludniać mimo dodatniego przyrostu naturalnego i rosnąć mimo ujemnego. FALE URODZEŃ: wyż powojenny (1955 — 793 tys. urodzeń), jego ECHO w latach 80. (1983 — 724 tys.), niż z dołkiem w 2003 r. (351 tys.), dziś rodzą roczniki niżu (2023 — 272 tys.). DZIETNOŚĆ: ok. 1,2 dziecka na kobietę wobec 2,1 potrzebnych do zastępowalności pokoleń — pokolenie córek jest o ponad 40 % mniej liczne niż pokolenie matek. PROGNOZA GUS: ok. 31 mln mieszkańców około 2060 roku.

Dla rodzica

Jak pomóc dziecku w tym temacie?

Skąd wziąć prawdziwe liczby dla naszej miejscowości?

Z Banku Danych Lokalnych GUS — to darmowa strona, na której da się wybrać własną gminę i odczytać cztery liczby za ostatni rok: urodzenia, zgony, zameldowania i wymeldowania. Dziecko robi wtedy dokładnie ten sam rachunek co w lekcji, tylko na swoim mieście: najpierw urodzenia minus zgony, potem zameldowania minus wymeldowania, na końcu suma obu wyników. Kiedy liczby dotyczą ulicy, przy której się mieszka, temat przestaje być abstrakcją. Warto też odczytać liczbę mieszkańców sprzed dwudziestu lat i porównać z dzisiejszą — różnica bywa zaskakująca w obie strony.

Dziecko myli przyrost naturalny z przyrostem rzeczywistym. Jak to rozdzielić?

Najlepiej działa obraz dwóch par drzwi. Przez pierwsze wchodzi się rodząc i wychodzi umierając — to przyrost naturalny. Przez drugie wchodzi się z walizką i wychodzi z walizką — to saldo migracji. Przyrost rzeczywisty jest sumą ruchu w obu parach drzwi. Dobre pytanie kontrolne brzmi: „czy miasto może rosnąć, mimo że umiera w nim więcej ludzi, niż się rodzi?”. Odpowiedź brzmi tak, i widać to w każdej gminie podmiejskiej — właśnie tam jedni się starzeją, a drudzy wprowadzają do nowych domów.

Czy powinniśmy w domu straszyć dziecko wyludnianiem się Polski?

Nie ma po co, bo demografia nie jest katastrofą, tylko zestawem liczb z długim wyprzedzeniem. Prognozy pokazują, że mieszkańców będzie ubywać, ale mówią też, od czego to zależy: od liczby urodzeń i od tego, ilu ludzi przyjedzie. Oba te czynniki zmieniały się w historii Polski wielokrotnie i w obie strony. Zamiast straszyć, warto pokazać, że tym samym rachunkiem posługują się ludzie planujący liczbę szkół, lekarzy i mieszkań — i że umiejętność jego wykonania jest po prostu przydatna.

Sprawdź się!

Odpowiedziano na 0 z 5 pytań

Skróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.

1

W 2023 roku w Polsce urodziło się 272 tys. dzieci, a zmarło 409 tys. osób. Ile wyniósł przyrost naturalny?

2

Miasto liczy 50 000 mieszkańców. W ciągu roku urodziło się 400 dzieci, a zmarło 550 osób. Ile wynosi wskaźnik przyrostu naturalnego?

3

W gminie przyrost naturalny wyniósł −40 osób, a saldo migracji +260 osób. Ile wynosi przyrost rzeczywisty?

4

Współczynnik dzietności potrzebny do zastępowalności pokoleń wynosi 2,1. Dlaczego nie 2,0?

5

Dlaczego na początku lat 80. w Polsce rodziło się bardzo dużo dzieci — ponad 700 tysięcy rocznie?

Następny temat
Struktura płci i wieku — piramida wieku ludności Polski