Sporządzanie wykresów
W tej lekcji1/19
Dwie osoby zmierzyły to samo: o ile wydłuża się sprężyna, gdy wiesza się na niej coraz cięższe odważniki. Miały identyczną tabelę pomiarów. Ola narysowała wykres, z którego od razu widać prostą jak po sznurku. Kuba narysował zygzak wciśnięty w dolny róg kartki. Te same liczby, dwa zupełnie różne rysunki. Dziś nauczysz się rysować jak Ola.
Co nastawiasz — w prawo, co mierzysz — w górę
Wykres czytać już umiesz. Teraz odwracamy kierunek: masz tabelę własnych pomiarów i pustą kratkowaną kartkę.
W nawiasie stoi zawsze oś pozioma
Stąd fizyczny skrót: czytamy jako wydłużenie w zależności od masy, a jako drogę w zależności od czasu. W nawiasie stoi wielkość z osi poziomej. Zapamiętaj tę jedną rzecz, a nigdy nie postawisz wykresu na głowie.
Oś bez jednostki nic nie znaczy
Każdą oś podpisujemy nazwą albo symbolem wielkości oraz jednostką: , , . Oś opisana samym słowem czas jest bezużyteczna — nikt nie zgadnie, czy liczby oznaczają sekundy, czy minuty.
Skala decyduje, czy wykres cokolwiek pokaże
Osie masz, teraz najważniejsza decyzja: jak gęsto rozłożyć na nich liczby. Za długa oś to nie drobne niechlujstwo — spłaszcza cały przebieg i chowa właśnie te różnice, które były tematem doświadczenia.
Wykres ma wypełniać kartkę
Znajdź w tabeli największy wynik i doprowadź oś tuż nad niego, do najbliższej wygodnej liczby. Pomiary sprężyny sięgają 45 mm, więc oś kończysz na 50 mm — nie na 100, nie na 200.
Oba rysunki pokazują te same pięć wyników — różni je wyłącznie koniec osi pionowej. I to wystarczy, żeby różnice raz było widać jak na dłoni, a raz ledwo.
Wygodna wartość kratki
Druga część dobrej skali to wygodna wartość kratki. Na jedną kratkę wybieraj 1, 2, 5, 10, 20, 50 albo 100 jednostek — coś, co da się w pamięci pomnożyć i podzielić. Kratka warta 7 mm albo 3 sekundy zamieni rysowanie w mękę, a odczytywanie w zgadywankę.
Każda oś ma własną skalę
Obie osie mają swoje własne skale. Na poziomej może być 25 g na kratkę, a na pionowej 5 mm na kratkę. Nikt nie wymaga, żeby były takie same — mierzysz przecież zupełnie różne wielkości.
Wykres w sześciu krokach
- 1
Zaczynamy od tabeli. Wieszaliśmy na sprężynie odważniki 50, 100, 150, 200 i 250 g i mierzyliśmy jej wydłużenie. Masę ustawialiśmy sami, więc idzie na oś poziomą. Wydłużenie było wynikiem pomiaru, więc idzie na oś pionową.
- 2
Krok drugi: sprawdzamy, w jakich granicach mieszczą się dane. Masa od 50 do 250 g, wydłużenie od 9 do 45 mm. Interesuje nas przede wszystkim największa wartość na każdej osi.
- 3
Krok trzeci, najważniejszy: skala. Największe wydłużenie to 45 mm, więc oś pionową doprowadzamy do 50 mm i dajemy 5 mm na kratkę. Poziomą do 250 g, po 25 g na kratkę. Oś do 100 mm zostawiłaby połowę kartki pustą.
- 4
Krok czwarty: opisujemy osie. Przy każdej piszemy symbol albo nazwę wielkości i jednostkę w nawiasie kwadratowym. Bez jednostki wykres nie znaczy nic — nikt nie zgadnie, czy to milimetry, czy metry.
- 5
Krok piąty: nanosimy punkty. Bierzemy parę liczb z jednego wiersza tabeli, odszukujemy pierwszą na osi poziomej, drugą na pionowej i stawiamy kropkę albo krzyżyk tam, gdzie się spotykają. Krzyżyk jest lepszy: dokładnie widać jego środek.
- 6
Krok szósty: prowadzimy przez punkty jedną gładką linię. Nie łączymy kropka w kropkę — linia ma przechodzić blisko wszystkich punktów, mniej więcej tyle samo nad, ile pod nimi. Tutaj wychodzi prosta i od razu widać: dwa razy cięższy odważnik, dwa razy większe wydłużenie.
Wszystkie 6 kroków odsłonięte.
Mierzysz temperaturę stygnącej herbaty. Najniższy wynik to 24 °C, najwyższy 78 °C. Do jakiej wartości warto doprowadzić oś pionową, żeby wykres wypełnił kartkę i miał wygodną podziałkę: 80, 100, 200 czy 1000? Podaj samą liczbę.
Łamana i gładka linia na jednym rysunku
Punkty naniesione — i zostaje ostatnia decyzja: czym je połączyć. Poniżej te same pięć pomiarów gumki narysowano na dwa sposoby. Czerwona łamana idzie od kropki do kropki i załamuje się przy każdej z nich. Niebieska prosta przechodzi blisko wszystkich punktów, nie dotykając większości z nich — i to ona jest poprawna.
- łamana kropka w kropkę
- jedna gładka linia
Pułapka! Łamana kropka w kropkę
Linijka do pierwszego i drugiego punktu, odcinek, potem do drugiego i trzeciego — tak powstaje czerwona łamana z poprzedniego rysunku.
Co łamana twierdzi o sprężynie
- łamana kropka w kropkę
- 1
Wróć do sprężyny z tej lekcji. Zmierzyliśmy 9, 17, 27, 35 i 45 mm.
- 2
Policz, o ile rośnie wydłużenie po każdej dołożonej porcji 50 g. Kolejne przyrosty nie są równe.
- 3
Łamana twierdzi, że między 50 a 100 g sprężyna rozciągała się po 8 mm na porcję, potem nagle przyspieszyła do 10 mm, potem znowu zwolniła do 8. Że w punkcie 150 g coś się w niej zmieniło i przestawiła się na inny sposób rozciągania.
- 4
Nic takiego się nie stało. Sprężyna przez cały czas rozciągała się tak samo — po mniej więcej 9 mm na każde 50 g, a widoczne wahania biorą się z pomiaru.
Wszystkie 4 kroków odsłonięte.
Punkt to okolica, nie dokładne miejsce
Te wahania to niepewność pomiaru — linijka ma podziałkę co milimetr, a odważnik nie waży idealnie 100,0 g. Każdy punkt to nie dokładne miejsce, tylko okolica, w której leży prawda. Łamana traktuje przypadkowe pomyłki odczytu jak prawdziwe zachowanie sprężyny.
Trzy rzeczy, które zaskakują za pierwszym razem
Gładka linia zachowuje się inaczej, niż podpowiada odruch, i trzy rzeczy zaskakują za pierwszym razem.
Kiedy łamana jest w porządku
A kiedy łamana jest w porządku? W statystyce, gdzie punkty są osobnymi faktami: liczba uczniów w szkole w kolejnych latach nie ma sensu pomiędzy latami. W fizyce jest inaczej — sprężyna istnieje także przy 120 g, więc między punktami coś się dzieje i linia musi to pokazać.
Woda w czajniku: od tabeli do wykresu
- punkty pomiarowe
- prosta poprowadzona przez punkty
- 1
Podgrzewamy wodę i co minutę zapisujemy temperaturę. Wyniki po kolei: 0 min — 20 °C, 1 min — 34 °C, 2 min — 47 °C, 3 min — 61 °C, 4 min — 74 °C, 5 min — 88 °C. Czas płynie sam, my go tylko odmierzamy, więc idzie na oś poziomą. Temperatura to wynik pomiaru, więc na pionową.
- 2
Zakresy: czas od 0 do 5 minut, temperatura od 20 do 88 stopni. Oś poziomą prowadzimy do 5 minut po dwie kratki na minutę, pionową do 90 stopni po 10 stopni na kratkę. Oś do 200 stopni zostawiłaby ponad połowę kartki pustą.
- 3
Opisujemy osie razem z jednostkami i nanosimy sześć punktów z tabeli. Każdy stawiamy krzyżykiem, żeby było widać jego środek.
- 4
Teraz linia. Punkty prawie leżą na jednej prostej, ale nie idealnie: gdyby woda grzała się dokładnie po 13,6 stopnia na minutę, po dwóch minutach byłoby 47,2, a zmierzyliśmy 47. Ta różnica to niepewność pomiaru, nie zachowanie wody. Dlatego prowadzimy jedną prostą blisko wszystkich sześciu punktów, a nie łamaną z kantami.
- 5
I nagroda za porządny wykres: linia mówi więcej niż tabela. Po dwóch i pół minuty woda miała około 54 stopni, choć nikt wtedy nie patrzył na termometr. A przedłużając prostą w prawo widać, że wrzenie, czyli 100 stopni, wypadnie mniej więcej w szóstej minucie.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Marek oddał wykres stygnięcia wody, na którym najwyższy pomiar to 46 °C. Która z czterech rzeczy, jakie zrobił, jest zrobiona dobrze?
Ściąga do zapamiętania
Jak sporządzić wykres z własnych pomiarów?
OSIE: wielkość ZMIENIANA (ta, którą nastawiasz) na osi POZIOMEJ, wielkość MIERZONA (wynik) na osi PIONOWEJ. W zapisie s(t) w nawiasie stoi zawsze wielkość z osi poziomej. OPIS OSI: symbol albo nazwa wielkości ORAZ jednostka, np. t [s], dl [mm]. Bez jednostki wykres nic nie znaczy. SKALA: wykres ma wypełniać kartkę — doprowadź oś tuż nad największy wynik. Dane do 45 mm to oś do 50 mm, a nie do 100, bo oś do 100 zostawia połowę kartki pustą i spłaszcza cały przebieg. Na jedną kratkę bierz wygodną wartość: 1, 2, 5, 10, 20, 50. Każda oś ma własną skalę. PUNKTY: parę liczb z jednego wiersza tabeli zaznacz krzyżykiem. LINIA: przez punkty prowadzi się JEDNĄ GŁADKĄ LINIĘ przechodzącą blisko nich, a NIE łamaną kropka w kropkę — każdy punkt jest obarczony niepewnością pomiaru, więc zygzak pokazywałby błędy odczytu, a nie prawdziwy przebieg zjawiska. Linia nie musi przechodzić przez żaden punkt.
Sprawdź się!
Odpowiedziano na 0 z 5 pytańSkróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.
Na której osi umieszczamy wielkość, którą mierzymy, czyli wynik doświadczenia?
Uczeń badał, jak wydłużenie sprężyny zależy od masy zawieszonego odważnika, i oddał taki wykres. Co zrobił źle?
Twoje pomiary wydłużenia sprężyny mieszczą się między 9 a 45 mm, a na brudnopisie wyszły tak jak na rysunku. Do jakiej wartości poprowadzić oś pionową, żeby wykres był czytelny?
Dlaczego punktów pomiarowych nie łączymy łamaną, kropka w kropkę?
Marek podpisał osie swojego wykresu tak jak na rysunku. Czego brakuje w tym opisie?