Urbanizacja w Ameryce — megamiasta i slumsy

około 12 minut
W tej lekcji1/11

Leciałem nad São Paulo o zmierzchu i widziałem to z góry: po jednej stronie muru osiedle Morumbi z basenami na dachach, po drugiej dzielnica Paraisópolis — sto tysięcy ludzi w domach z pustaków, jeden przy drugim. Mur ma może dwa metry. Dziś zobaczysz, dlaczego w Ameryce te dwa światy stoją tak blisko siebie i skąd się to wzięło.

Najbardziej miejski kontynent świata

Ameryka Południowa i Północna to obszary o najwyższym wskaźniku urbanizacji na Ziemi — wyższym niż Europa, dwa razy wyższym niż Afryka. Porównaj słupki z Polską.

To zaskakuje, bo Amerykę Południową kojarzymy z Amazonią i pampą. Ludzie mieszkają jednak w wąskim pasie wybrzeży — środek kontynentu jest niemal pusty.

Megamiasto, czyli powyżej dziesięciu milionów

Megamiasto to zespół miejski liczący ponad 10 mln mieszkańców. Na świecie jest ich ponad trzydzieści, a sześć leży w Ameryce — znajdź je na mapie.

Dla skali: cała Polska ma 37 mln mieszkańców, czyli tyle, ile Meksyk razem z Rio.

Dlaczego ludzie idą do miasta — dwa zestawy powodów

Migracja ze wsi do miasta ma zawsze dwie strony: coś wypycha ze wsi i coś przyciąga do miasta.

Jak z przeprowadzki robi się dzielnica nędzy

  1. 1

    Krok 1: ludzie przyjeżdżają szybciej, niż powstają mieszkania. Weźmy miasto, do którego napływa rocznie 210 tys. osób, czyli około 70 tys. rodzin. Deweloperzy i miasto oddają w tym czasie 20 tys. mieszkań.

    7000020000=5000070\,000 - 20\,000 = 50\,000
  2. 2

    Krok 2: 50 tysięcy rodzin rocznie musi zamieszkać gdzieś indziej. Zajmują grunt, którego nikt nie chciał: strome zbocze, brzeg rzeki, teren zalewowy, wysypisko. Budują sami, z tego, co jest — najpierw deska i blacha, po latach pustak i beton.

  3. 3

    Krok 3: bez papierów nie ma rur. Osiedle powstało bez pozwolenia, więc formalnie nie istnieje: wodociąg, kanalizacja i legalny prąd tam nie docierają. Wodę kupuje się w beczkowozie drożej niż w kranie, prąd podpina nielegalnie z ulicznej linii.

  4. 4

    Krok 4: praca jest, ale w szarej strefie. Mieszkańcy sprzątają, budują, prowadzą sklepiki i jeżdżą kursy. Pracują legalnie tylko na papierze pracodawcy albo wcale — bez umowy nie ma ubezpieczenia, emerytury i kredytu.

  5. 5

    Krok 5: i to jest URBANIZACJA POZORNA. Statystyka pokazuje wzrost liczby mieszkańców miast, ale za tym wzrostem nie idą mieszkania, praca na umowę ani infrastruktura. Miasto rośnie liczbą ludzi, nie warunkami życia.

Wszystkie kroki za Tobą!

Wszystkie 5 kroków odsłonięte.

Twoja kolej

W pewnym kraju odsetek ludności miejskiej wzrósł w dwadzieścia lat z 45% do 78%, ale w tym samym czasie liczba mieszkań z bieżącą wodą prawie się nie zmieniła, a większość nowych mieszkańców pracuje bez umowy. Jak nazywa się takie zjawisko?

Czym płaci się za wielkie miasto

Woda i ścieki. W Ameryce Łacińskiej około 100 mln ludzi mieszka w dzielnicach nędzy — favelach w Brazylii, barrios w Wenezueli i Kolumbii. W samym Rio jest ich około tysiąca; największa, Rocinha, liczy blisko 100 tys. mieszkańców.

Co naprawdę działa

Legalizacja zabudowy. Rodzina dostaje akt własności gruntu, na którym już mieszka. Dopiero wtedy miasto może wpuścić tam wodociąg i kanalizację, a mieszkańcy zaczynają inwestować we własny dom, bo nikt ich nie wysiedli.

Twoja kolej

Władze pewnego miasta chcą poprawić życie w dzielnicy nędzy na stromym zboczu. Które działanie zmieni najwięcej na dłuższą metę?

Pułapka! „Ludzie w slumsach nie pracują”

Źle: w favelach mieszkają ludzie, którym nie chce się pracować.

Ściąga do zapamiętania

Urbanizacja w Ameryce — megamiasta i slumsy

SKALA: obie Ameryki to najbardziej zurbanizowane obszary świata — Urugwaj 96%, Argentyna 92%, Brazylia 88%, USA 83%, Meksyk 81% wobec ok. 60% w Polsce. MEGAMIASTO: zespół miejski powyżej 10 mln mieszkańców. W Ameryce: Meksyk (ok. 22 mln), São Paulo (ok. 22 mln), Nowy Jork (ok. 19 mln), Buenos Aires (ok. 15 mln), Rio de Janeiro i Los Angeles (po ok. 13 mln). URBANIZACJA POZORNA: liczba mieszkańców miast rośnie, ale nie przybywa mieszkań, pracy na umowę ani infrastruktury — powstają dzielnice nędzy: favele (Brazylia), barrios (Wenezuela, Kolumbia). Mieszka w nich ok. 100 mln ludzi w Ameryce Łacińskiej; w Rio ok. 1000 faweli, największa Rocinha ok. 100 tys. mieszkańców. PUSH (wypycha ze wsi): brak własnej ziemi, mechanizacja rolnictwa, susze (sertão), brak szkół i lekarzy, przemoc. PULL (przyciąga do miasta): praca choćby dorywcza, wyższe zarobki, szkoły i przychodnie, rodzina na miejscu. PROBLEMY: przeludnienie, brak wody i kanalizacji, przestępczość, smog (Meksyk — kotlina na 2240 m i inwersja temperatury), korki (São Paulo, ponad 300 km), miejska wyspa ciepła (centrum o 3–5 °C cieplejsze). ROZWIĄZANIA, KTÓRE DZIAŁAJĄ: legalizacja zabudowy i akty własności gruntu, potem wodociąg i kanalizacja; transport na strome zbocza — kolejki linowe Metrocable w Medellín (od 2004), schody ruchome w Comuna 13, kolejki w Rio i La Paz; programy budowy mieszkań. UWAGA: większość mieszkańców slumsów PRACUJE — w szarej strefie; problemem jest dochód i brak praw do ziemi, nie lenistwo.

Dla rodzica

Jak pomóc dziecku w tym temacie?

Jak wytłumaczyć różnicę między urbanizacją a urbanizacją pozorną?

Najprościej dwiema liczbami zamiast definicji. Pierwsza: ilu ludzi mieszka w mieście. Druga: ilu z nich ma wodę w kranie, kanalizację i pracę na umowę. Jeśli rosną obie — to zwykła urbanizacja, taka jak w Polsce w latach 60. i 70., gdy razem z blokami budowano wodociągi i szkoły. Jeśli rośnie tylko pierwsza — to urbanizacja pozorna. Warto zadać pytanie kontrolne: „czy człowiek, który przeprowadził się do miasta i mieszka w domu bez kanalizacji, żyje lepiej niż na wsi?”. Odpowiedź bywa różna i właśnie dlatego to pojęcie jest potrzebne.

Dziecko powtarza, że w favelach mieszkają sami przestępcy. Co odpowiedzieć?

Warto rozdzielić dwie rzeczy, które w filmach zlewają się w jedno. Przestępczość w niektórych favelach jest realna i wysoka — to fakt, nie ma sensu go ukrywać. Ale mieszkańcy są jej głównymi ofiarami, a nie sprawcami: to oni mieszkają w miejscu, gdzie policja bywa rzadko, a gangi walczą o kontrolę. Zdecydowana większość ludzi tam pracuje, zwykle w centrum miasta, do którego dojeżdża po dwie godziny w jedną stronę. Dobre pytanie na koniec: kto sprząta biura na Manhattanie i kto gotuje w restauracjach w Rio, jeśli nie ludzie z najtańszych dzielnic?

Czy warto uczyć się listy megamiast na pamięć?

Sześciu amerykańskich — tak, bo pojawiają się na mapach konturowych i w zadaniach z odczytu: Meksyk, São Paulo, Nowy Jork, Buenos Aires, Rio de Janeiro, Los Angeles. Dokładnych liczb mieszkańców nie, bo różnią się w zależności od tego, czy liczy się samo miasto, czy całą aglomerację, i zmieniają się z roku na rok. Ważniejsze jest jedno: próg 10 mln jako definicja megamiasta oraz umiejętność wskazania tych miast na mapie. Świetnie działa tu widok satelitarny w darmowych mapach: wystarczy porównać São Paulo z Warszawą przy tej samej skali, żeby skala różnicy stała się oczywista bez żadnych liczb.

Sprawdź się!

Odpowiedziano na 0 z 5 pytań

Skróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.

1

Które miasto NIE jest megamiastem według obowiązującej definicji?

2

Na czym polega urbanizacja pozorna?

3

Który czynnik jest przykładem czynnika wypychającego (push), a nie przyciągającego (pull)?

4

Dlaczego Miasto Meksyk ma szczególnie duży problem ze smogiem?

5

Po co Medellín i Rio de Janeiro zbudowały kolejki linowe nad dzielnicami nędzy?

Następny temat
Amazonia — wylesianie lasów równikowych i jego skutki